Jest mi bardzo miło, że powoli wraca mi aktywność kochani. Powoli, ale z dnia na dzień pewnie będzie tylko lepiej.
Szkoda, że w moich planach nadal jest pozostanie anonimowym i nie mogę gdzieś na portalach społecznościowych powiadamiać was o innym adresie, ale jakoś to przeżyję. Kto chce ten znajdzie.
Bardzo dziękuję osobie, która mnie non stop zgłaszała, za wysłanie mi e-maila, w którym idealnie opisał/a co zrobił i za co. Like... okej xD.
Tutaj macie o to treść owego zgłoszenia, które niezmiernie mnie bawi. Moja przyjaciółka gdy to czytała tak kurewsko się śmiała, że myślała, że jej tampon wyleci.
Także szykujcie swoje tarcze przeciwko rakom, natężenie będzie wysokie!
"Extinctiosrlany!
Chcę cię powiadomić że twoja działaność na blogu ktury nie ma sensu też nie ma sensu. Po co ci blog skoro w tych czasach jusz nikt ich nie czyta, zaśmiecasz tylko internety a ja potem błądze i nie wiem gdzie mnie wypierdolilo bo czytam twoje posty."
Tutaj się zatrzymamy xD.
Po pierwsze - twoja ortografia, interpunkcja i składnia leży tak równo na glebie, że już nie opłaca się tego deptać. Także najpewniej pozostawię tą kwestię w spokoju, nie wiem, może masz dysortografię, dysleksję czy innego dysmózgowca, nie oceniam. Chociaż gdzieś niżej twojego wywodu znajdzie się element, który wypomina mi moje błędy i krytykuje średnio konstruktywnie to, jak ja się wypowiadam, także radzę schować ryja w sedes bo to hipokryzja się robi agresywnie.
Lecimy dalej z tą lekturą!
"Uwarzasz, że jesteś zabawny bo przeklinasz i napierdalasz sarkazmem z każdej strony, ale mnie to jakoś nie bawi. Czytaja cie pewnie dużo młotrze osoby niz ja sama, a ja mam już 14 lat. I pewnie powiesz sobie ooooo ale malo, ale ja mam inne zdanie w tym chorym społeczenstwie. Mam chęć po informować ciebie o tym, że zgłaszam ciebie za nadużycie wulgaryzmuw, szerzenie nienawiści do świata, demoralizację i wmawianie innym własnego zdania. Mam swoich ludzi, więc zgłoszenie pujdzie razy kilka.
Pozdrawiam cie serdecznie, bo jestem miłą osobą, nie tak, jak ty.
AnonimOwO."
Okej, podpisik miałaś uroczy słonko. Ale reszta albo się kupy nie trzyma albo jest po prostu bez sensu.
Jakim cudem twoim zdaniem szerzę nienawiść do świata, demoralizuję i wmawiam innym własne zdanie, skoro na poprzednim blogu RACZEJ opisywałem własne głupie odpały i dyskutowałem z ludźmi na temat muzyki, sztuki i innych tym podobnych. Nie poruszałem poważniejszych tematów. Raz z racji wegetarianizmu wypowiedziałem się na te tereny, ale nie odbiło się to zbyt wielkim zainteresowaniem, więc nie ma możliwości, że wmawiam komuś, że nie ma prawa krzywdzić zwierząt, bo to nasi przyjaciele. I nie wiem czy to szerzenie nienawiści, tak przy okazji.
Dalej pozwoliłaś sobie zaznaczyć, że mój blog nie ma sensu, bo dzisiaj ludzie już nie interesują się takimi rzeczami. Jeśli tak stawiasz sprawę, to zapewne czytają mnie góra dwie osoby i nie ma tu mowy o demoralizacji na jakąkolwiek sporą skalę. To także nie miało zbyt wielkiego sensu.
Przyznam ci jednak w jednej kwestii rację. Jednego mojego posta obecnie, na nowym blogu (bo skutecznie udało ci się pozbawić mnie poprzedniego), czyta około 100 do 200 osób. Faktycznie, moje czarne żarty, nieodpowiednie porównania, wyzwiska i nastawienie do życia może w tym przypadku być czymś szkodliwym. Jednak:
a) Jeżeli czyta mnie osoba TAK STARA I DOŚWIADCZONA, jak pani AnonimOwO, czyli 14 i w górę lat, najpewniej jest w stanie sama stwierdzić, czy treści jej odpowiadają. W dodatku! W tym wieku rodzice powinni mieć jeszcze sporą kontrolę nad tym co wyświetlacie w sieci, więc mają możliwość zablokowanie wam dostępu do moich spizgów umysłowych przelanych na tekst.
b) W sumie miałem tu zamiar napisać to o opiece rodziciela i kontroli, ale wpierdoliłem to już w pierwszym punkcie, więc tylko marnujecie czas czytając to zdanie xD.
Niestety, nie uda ci się doprowadzić do zawieszenia mojej "twórczości".
Na ten moment to wszystko, co mogę napisać, bo nie mam czasu i muszę jechać do interku xD.
Miłej niedzieli słonka!
Koszmarów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz